|
sł. Artur Bolon muz. Artur Bolon
Herbata w kubku i masło na chlebie, ja i mój dom czekamy na Ciebie. Anioł co wolne dzisiaj ma w Niebie i kwiaty w wazonie i ptaki na drzewie. Parasol skąpany w porannej ulewie. Pantofle pod łóżkiem i lustro i grzebień. I obraz co wisi jak długo sam nie wie i drzwi uchylone tak w nagłej potrzebie. My wszyscy oddani w czekania w niewolę czekamy aż przyjdziesz usiądziesz przy stole,
Wypijesz herbatę i zjesz kromkę chleba, uściskasz Anioła co przybył tu z Nieba. Popatrzysz na kwiaty, popatrzysz na ptaki, parasol rozłożysz bo on mokry taki. Aż w końcu zobaczysz jakiegoś człowieka co siedzi i milczy, co siedzi i czeka. On czeka tak długo, on czeka od wieków, aż przyjdziesz i powiesz: „Kochany człowieku. Już przyszłam już jestem i słowo ci daję, od dzisiaj na zawsze tu z tobą zostaję”.
[utwór zamieszczony na płycie Muzyko!]
|